Stojąca przy ulicy Długosza niewielka budowla o charakterystycznym ośmiobocznym kształcie i namiotowym dachu ma niezwykle ciekawą historię. Przez kilkaset lat odbywały się w niej egzekucje, budynek bowiem pełnił funkcję szubienicy.

Drewniany budynek postawiono w 1468 roku a następnie w 1595 roku przekształcono w murowaną budowlę. Szubienica jest widoczna na miedziorycie Hohenberga i Brauna z 1617 roku, przedstawiającego widok Lublina.

W połowie wysokości budynku była zamontowana szubienica a pod nią zapadnia.

Skazańcy prowadzeni byli w kondukcie od strony Bramy Krakowskiej. Przy kościele pw. św. Krzyża skazańcom udzielane były święte sakramenty a przy kapliczce Bożej Męki (na rogu Parku Saskiego) mogli się ostatni raz pomodlić. Za organizację konduktu i samą egzekucję odpowiadał kat miejski wraz ze swoimi pomocnikami. Zwykle na drodze konduktu ustawiali się mieszkańcy miasta, którzy krzycząc często obrzucali skazanych błotem i kamieniami. 

W 1809 roku w czasie zaboru austriackiego, budynek został przekształcony, urządzono w nim prochownię.

Dziś budynek jest w rękach prywatnych i służy jako… mieszkanie.